panmojbogmoj

Idź do spisu treści

Menu główne

Rozdzial III - strona 29

Pan Mój Bóg Mój > Rozdzial III - KRÓLESTWO BOŻE > KRÓLESTWO BOŻE cz.1
 

Hebr.12,28 Przeto okażmy się wdzięcznymi my, którzy otrzymujemy Królestwo niewzruszone i oddawajmy cześć Panu Jezusowi tak jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią.
2Tym.2,19-22 Wszakże fundament (świątyni żywej) Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie,  zna Pan Jezus tych, którzy są Jego. I niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego z czcią. W wielkim zaś domu są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; jedne służą do celów zaszczytnych, a drugie pospolitych. Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana Jezusa, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego. Młodzieńczych zaś pożądliwości się wystrzegaj, a zdążaj do sprawiedliwości, wiary, miłości, pokoju z tymi, którzy wzywają Pana Jezusa  czystego serca (na całym świecie).
2Kor.6,14-16
Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi, bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością, albo jakaż społeczność między światłością, a ciemnością? Albo jaka zgoda między Zbawicielem, a Belialem (przeciwnikiem Bożym), albo co za dział ma wierzący w Pana Jezusa z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą, a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Pana Boga żywego, jak powiedział Pan Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich i będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.
2Kor.7,1
Mając tedy te obietnice, umiłowani bracia, oczyśćmy się od wszelkiej zmazy ciała i ducha dopełniając świątobliwości swojej w bojaźni Bożej. Wiedzmy, że mamy możliwość stać się ludem Bożym, wybranym pomazańcem, ciałem Chrystusowym.
Tyt.2,10;14
Abyśmy byli ozdobą (nowej) nauki Zbawiciela naszego Boga Pana Jezusa, który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach. Jedno jest pewne i trzeba to sobie głęboko wziąć do serca, że nikt sam nie jest w stanie osiągnąć czynników Królestwa Bożego, że sprawa tyczy także bliskich, przyjaciół i bliźnich, każdy z nas, kto zrozumie tę sprawę ma obowiązek dzielić się tymi myślami szukając członków ciała Chrystusowego i tworzyć z nimi świątynię żywą dla Ducha Świętego Pana Jezusa.
Ef.4,11-16
I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami. Aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego. Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Pana Jezusa, do męskiej doskonałości i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej. Abyśmy już nie byli dziećmi (w myśleniu) miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp prowadzący na bezdroża błędu. Lecz abyśmy będąc szczerymi w miłości wzrastali pod każdym względem w Niego, który jest Głową (w głowie znajduje się zawsze umysł, w tym wypadku jest to Umysł Święty) w Chrystusa Pana Jezusa. Z którego całe ciało spojone i związane przez wszystkie wzajemnie się zasilające stawy, według zgodnego z przeznaczeniem działania, każdego poszczególnego członka, rośnie i buduje siebie samo w miłości. Miłość w nas ma dojść do doskonałości bo Bóg jest doskonały i jest Miłością. Tak miłujmy żebyśmy byli w stanie jeden za drugiego brata oddać swe życie, tak jak to uczynił Pan Jezus, oddał swe życie  zaznał cierpień z miłości do wszystkich ludzi.
Jan15,13 Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich. Po to właśnie potrzebny jest brat duchowy, aby móc okazać przez niego miłość Ojcu Świętemu. Inaczej jak mogłoby się okazać czy mamy miłość w sobie, gdybyśmy byli sami, sobie czynili uczynki, siebie samych miłowali, dla siebie żyli. To jest egoizm, dlatego potrzebujemy drugiej osoby, aby uczucie miłości było mocą Ducha Chrystusowego działającego w nas.
1Kor.4, 20
Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy.
Gal.5,6 Bo w Chrystusie Panu Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości. Miłość potrzebna jest do życia wiecznego. Miłość polega na dawaniu siebie, a nie braniu od innych. Wyraźnie Paweł mówi o miłości:
1Kor.13,1-2
Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał byłbym niczym. Dlatego nałóżmy nacisk na miłość do wszystkich ludzi, a najwięcej na miłość do domowników wiary w Pana Jezusa. Mamy być członkami jedni drugich, uzupełniając się nawzajem w wykonywaniu całej woli Ojca. Spójrzmy na swoje ciało, aby wszystko było sprawne, abyśmy w pełni mogli funkcjonować to nasze wszystkie członki muszą się nawzajem zasilać i być zdrowe. Muszą działać zgodnie ze swoim przeznaczeniem, inaczej byłoby całkowite rozregulowanie organizmu. Tak samo w ciele Chrystusowym musi być ład i porządek, współpraca i działanie w jednomyślności, pokoju i bezwzględnym posłuszeństwie dla głosu Pana Jezusa. Wtedy ludzie tworzyć będą lud Boży, będą wybranym, odkupionym krwią Chrystusową ludem, Izraelem zrodzonym przez Pana Jezusa.
1Kor.12, 13
Bo też w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało Chrystusowe. Czy to Izraelici, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni i wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem Chrystusowym.
1Kor.12,12-30
Wy zaś jesteście ciałem Chrystusowym, a z osobna członkami. A Duch Chrystusowy ustanowił w świątyni żywej najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki. Czy wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokami? Czy wszyscy nauczycielami? Czy wszyscy mają moc czynienia cudów? Czy wszyscy mają dary uzdrawiania? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy je wykładają? Starajcie się tedy usilnie o większe dary łaski, a ja wam wskaże drogę jeszcze doskonalszą. W zborach Pana Jezusa musi być porządek według powołania. W zborze musi być co najmniej dwóch członków ciała Chrystusowego, to jest warunek Pana Jezusa, aby był swoim Duchem Świętym pośród nich. Każdy zbór powinien mieć przynajmniej jednego starszego zboru, który pilnować będzie porządku i czytania. Jest to funkcja pełniona na ziemi, gdyż na ziemi trzeba zachowywać porządek, pamiętajmy o tym co powiedział Pan żniwa „Pozwólcie zbożu rosnąć z kąkolem”, po to trzeba pilnować porządku. Starsi w zborze mają być do pełnienia służby w świątyni żywej. Są, aby usługiwać na zgromadzeniach w odczytywaniu Słowa Bożego, w przekazywaniu całej woli Bożej, w usługiwaniu modlitwą, wyznaczają osoby do odczytywania odnośników, usługują braciom w sprawach tyczących zboru i świątyni na świecie, pilnują żeby wszystko odbywało się zgodnie z nową nauką i miłością. W zborach Chrystusowych wszyscy są równi, gdyż wszyscy, którzy uznali Pana Jezusa za Ojca Świętego dla siebie są braćmi. Pamiętajmy o tym zawsze, potwierdzę to słowami Pawła:

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego